17 stycznia 2020

W naszej strefie klimatycznej zima kojarzy się zwykle z białym puchem, delikatnym mrozem, który pozwala na utrzymanie się pokrywy śnieżnej przez długi czas. Niestety kolejny sezon zima wygląda trochę inaczej. Szukamy śniegu, bo lubimy narty, ślizgawki, białe szaleństwo.
Niestety często nieodzownym elementem zimowych (choć nie tylko) sportów, są kontuzje. Pamiętajmy, że można ich uniknąć lub zminimalizować ich skutki. Trzymajmy się dwóch podstawowych zasadach:
● Do ruchu trzeba przygotować nasze ciało
Nie chcemy straszyć, ale znamy mnóstwo przypadków, w których brawurowe zapędy doprowadzały do wypadków i tragedii. Zanim zdecydujemy się stanąć po latach na stromym stoku lub lodowisku i demonstrować umiejętności nabyte lata temu, warto się do tego w odpowiedni sposób przygotować. Nasze ciało wymaga rozruchu. I nie można porywać się na ekstremalne eskapady w sytuacji, gdy na ten rozruch poświęciliśmy tydzień przed wyjazdem na lodowiec. Przygotowania wymaga układ kostny, mięśnie i stawy.

● Do ruchu trzeba przygotować sprzęt
Sprawdzajmy sprzęt z którego będziemy korzystać. Nie rezygnujmy z kasków i ochraniaczy, tłumacząc, że to mała górka. Niejednego już kask uchronił od poważnej, nieodwracalnej kontuzji.
Oczywiście nie straszymy, ale edukujemy. Mała wywrotka na śniegu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Radość z wolnego czasu spędzonego w doborowym towarzystwie rządzi się swoimi prawami. Zapominamy o zagrożeniach, zbytnio się rozluźniamy i narażamy siebie i innych na niebezpieczeństwo. Na szczególną uwagę zasługuje konieczność informowania o odpowiednich zachowaniach podczas ferii naszych pociech. Od początku tego tygodnia trwają ferie w województwie Śląskim. Apelujemy do rodziców o edukowanie młodzieży, a samych wypoczywających od trudów nauki, o rozwagę.